Przystanek 1. Zapylacze i ludzie


„Istnieje łańcuch wydarzeń, który prowadzi bezpośrednio do naszego gatunku: jeśli rośliny, włączając w to gatunki jadalne i uprawowe, podobnie jak całe naturalne flory, nie mogą żyć bez owadów, to dokładnie tych samych owadów do życia wymaga także istota ludzka” (E. O. Wilson)

Jeśli zastanowimy się nad przedmiotami codziennymi – jak ubranie, pożywienie - okaże się, że zadziwiająco wiele z nich zawdzięczamy roślinom, a pośrednio owadom zapylającym ich kwiaty. Dzięki wysiłkom uczonych badających wzajemne układy roślin i zwierząt, znamy je coraz lepiej, jednak ciągle jest to zaledwie niewielki fragment ogromnej układanki, którą określa się jako biosfera. Od dawna wszakże wiadomo, że niszcząc nawet jedno, niewielkie, mało ważne w naszym mniemaniu ogniwo, możemy spowodować nieodwracalne straty w całym ekosystemie. Z tego właśnie powodu tak ważna jest ochrona istniejącej różnorodności biologicznej, czyli wszystkiego co jest wokoło nas! W przyrodzie organizmy powiązane są niewidzialnymi zależnościami: od tych małych, niepozornych zależy często życie olbrzymów – także nas.

Wiele artykułów codziennego użytku (m. in. liczne produkty żywnościowe i tekstylne) zawdzięczamy roślinom i owadom oraz innym zwierzętom zapylającym kwiaty.

Mimo że od wielu lat uczeni badają wzajemne związki między roślinami a zwierzętami, w dziedzinie tej ciągle jest wiele tajemnic. Wiadomo jednak, że ze względu na skomplikowane powiązania występujące w przyrodzie, życie dużych istot, również człowieka, zależy często od organizmów niepozornych. Dlatego tak ważna jest ochrona wszystkich występujących w przyrodzie gatunków, czyli całej otaczającej nas różnorodności biologicznej.

Następna Przystanek 2. Kielichowiec, czyli początki pewnego układu