Przystanek 2. Kielichowiec, czyli początki pewnego układu


Kwiaty prymitywnych okrytonasiennych miały działki okwiatu ułożone spiralnie i zawierały kilka pręcików i słupków; trudno właściwie określić ich kształt - choć z pozoru promieniste, z geometrycznego punktu widzenia nie były symetryczne. Okwiat nie był zróżnicowany na kielich i koronę, zaś pręciki były zwykle spłaszczone i liściokształtne. Wśród żyjących dzisiaj roślin kwiaty o podobnej budowie mają na przykład magnolie (Magnolia) i kielichowce (Calycanthus), choć u tych rodzajów nastąpiło już znaczne zwiększenie liczby poszczególnych części kwiatu oraz powiększenie ich rozmiarów. Wszystkie te rośłiny zapylane są głównie przez najprymitywniejsze owady – chrząszcze; kielichowiec na przykład posiada w kwiecie specjalne ciałka jadalne, służące za pożywienie tym zwierzętom.

Pierwsze kwiaty okrytonasiennych były podobne do kwiatów kielichowca i magnolii.

Były jednak znacznie od nich mniejsze, nie posiadały kielicha i korony, a ich liściowate „płatki" ułożone były spiralnie na osi kwiatowej i otaczały liczne, płaskie pręciki i kilka prymitywnych słupków. Najprawdopodobniej nie wytwarzały nektaru, a owady zwabiały masowo produkowanym pyłkiem. Dziś rośliny o takich kwiatach już nie istnieją, a o ich budowie można wnioskować na podstawie skamieniałych szczątków i badań pokrewieństwa roślin.

Poprzednia Przystanek 1. Zapylacze i ludzieNastępna Przystanek 3. Talerz dla wszystkich