Spotykane niekiedy w miastach, na wsiach, wśród pól i w lasach drzewa lub całe ich aleje, głazy narzutowe, źródła czy jaskinie – słowem twory przyrody ożywionej lub nieożywionej, oznaczone tabliczką z odpowiednim napisem i godłem państwowym, to pomniki przyrody. Są one prawnie chronione, przede wszystkim ze względu na ich wartości kulturalne, historyczne lub krajobrazowe.

Pojęcie „pomnik przyrody” stworzył wielki przyrodnik, geograf, pionier ochrony przyrody – Alexander von Humboldt. Wprowadził je w życie na początku ubiegłego wieku inny niemiecki przyrodnik, Hugo Conwentz, inwentaryzując godne ochrony głazy narzutowe na Pomorzu Gdańskim.

W literaturze polskiej pomniki przyrody, choć oczywiście nie w ścisłym, urzędowym sensie, pojawiły się już w IV księdze „Pana Tadeusza”, gdzie Mickiewicz, opisując wiekowe, potężne drzewa, pisał: „Pomniki nasze! Ileż co rok was pożera / kupiecka lub rządowa moskiewska siekiera?”.

Zdecydowaną większość krajowych pomników przyrody, a jest ich ponad dwadzieścia tysięcy, stanowią drzewa. W Ogrodzie Botanicznym rosną 23 drzewa i krzewy, które są pomnikami przyrody.