Historia jednego obrazu i drzewa, którego już nie ma w Eisenhut

Historia jednego obrazu Barbary Oozeerally pokazuje z jednej strony artystyczną fascynację autorki, z drugiej – podejście badaczki. Sztuka w tym przypadku domaga się wiedzy. Poznajcie historię jednego obrazu i drzewa, którego już nie ma w Eisenhut.
– Często jestem pytana, ile czasu poświęcam na namalowanie jednego obrazu. Nie wszyscy wiedzą, że malowanie obrazu botanicznego rozpoczyna się na długo, zanim położę pierwszą warstwę farby. Zaczynam od znalezienia odpowiedniego obiektu do malowania. Szukam takiej rośliny, która mnie porwie i zachwyci na tyle, żebym była gotowa poświęcić mu kilka dni lub nawet kilka tygodni – tylko na jeden obraz. Wiele inspiracji znajduję w swoim ogrodzie lub w prywatnych i państwowych ogrodach botanicznych.
W przedmowie do mojej książki „Magnolias in art and cultivation” napisałam, że za każdym obrazem kryje się jakaś historia. Aby zebrać informacje o prawie 150-ciu magnoliach do wspomnianej książki, musiałam odwiedzić wiele ogrodów w Anglii i kilka w krajach europejskich. Najbardziej zafascynował mnie ogród w Szwajcarii należący do rodziny Eisenhut, w którym znajduje się największa kolekcja magnolii w Europie (ogród ten słynie z jednej z najbogatszych w Europie kolekcji azalii, piwonii, rododendronów oraz około 950 odmian kamelii i 450 – magnolii). Położony jest w niezwykle górzystym terenie (między Vairano a Piazzogna nad Jeziorem Maggiore), podzielonym stromymi ścieżkami i wijącymi się strumieniami. Musicie go odwiedzić!

Ponieważ magnolie kwitną zazwyczaj w tym podobnym czasie, pozostawałam w tym ogrodzie od rana do zmierzchu, by zebrać jak najwięcej informacji. Niektóre magnolie rosły w tak bardzo niedostępnych miejscach, że aby do nich dotrzeć ryzykowałam zdrowiem, a może nawet życiem. Tak było w przypadku Magnolii liliiflora ‚Nakamura 3’. Kilkakrotnie próbowaliśmy wraz z moim mężem dostać się do drzewa, aby pobrać próbki jej gałęzi. Byłam bardzo zdeterminowana. Pewnego dnia, zapięłam swoją kurtkę pod szyję, mój mąż zaparł się o pień dużej magnolii, a ja, trzymana przez męża za tył kurtki, mogłam się tak przewiesić przez balustradę, żeby chwycić jedną kwitnącą gałąź i ją ściąć. Udało się!
Po powrocie do hotelu przystąpiłam do bardzo nużącej pracy – segregowania wszystkich informacji, wymierzania kwiatów i pobierania próbek kolorystycznych. Następnego dnia uzupełniałam informacje i szkicowałam kolejne warianty kompozycji obrazów. Po pracy nad książką zostały mi ogromne zbiory szkicowników oraz plików cyfrowych z zapisanymi wymiarami każdej części kwiatów i próbkami kolorystycznymi.
Magnolii ‘Nakamura 3’ nie ma już w Eisenhut, z nieznanych mi przyczyn została ścięta. Nigdy więcej nie spotkałam tego gatunku Magnolii. Pozostał po niej tylko obraz.
⎯ 𝐵𝑎𝑟𝑏𝑎𝑟𝑎 𝑂𝑜𝑧𝑒𝑒𝑟𝑎𝑙𝑙𝑦

CZTERY PORY ROKU Barbary Oozeerally
𝟭𝟳 𝗽𝗮𝘇́𝗱𝘇𝗶𝗲𝗿𝗻𝗶𝗸𝗮 – 𝟭𝟱 𝗹𝗶𝘀𝘁𝗼𝗽𝗮𝗱𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟲
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego,
Warszawa, Aleje Ujazdowskie 4.
Wystawa będzie dostępna codziennie w godz. 10.00 – 15.00 na podstawie biletu wstępu do Ogrodu.
Patronat Honorowy
Patronat medialny







