Giganty i karzełki, czyli roślinna Księga Guinnessa - Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego

Giganty i karzełki, czyli roślinna Księga Guinnessa

Zróżnicowanie natury dostrzegamy na każdym kroku.  Inaczej wyglądają rośliny wodne, inaczej pustynne.  Jedne gatunki żyją krótko, tak krótko, że dla nas to tylko chwila; dla innych życie ludzkie to zaledwie mgnienie.  Wszystko to wynika ze zróżnicowania warunków jakie panują na naszym globie.  Każdy gatunek ma w tym skomplikowanym świecie swoje miejsce, określane przez ekologów jako nisza ekologiczna.  Każdy inaczej wykorzystuje miejsce, w którym przyszło mu żyć.  Porównanie organizmów posiadających odmienne strategie życiowe czasem może okazać się zaskakujące.

Różnice mogą pojawiać się już na pierwszy rzut oka.  To co najłatwiej zauważyć to rozmiar.  W tym artykule zajmiemy się wyłącznie roślinami nasiennymi, więc odpada nam rozważanie jednokomórkowych glonów czy grzybów.  Jednak i wśród nasiennych mogą znaleźć się zupełne maleństwa.  

Najmniejsza roślina okrytozalążkowa, wolffia bezkorzeniowa (Wolffia arrhiza) jest tak mała, że w filiżance do herbaty można zgromadzić kilkaset osobników tego gatunku! Cała roślina ma nie więcej niż 1,5 mm wielkości, mająca kilka milimetrów rzęsa drobna (Lemna minor), to przy niej olbrzym! 

Dla kontrastu osobniki niektórych figowców, dzięki swoim korzeniom powietrznym i wytwarzanym przez nie kolejnym pniom mogą tworzyć małe zagajniki o powierzchni wielu setek metrów kwiadratowych.  Wolffia jest jednak rośliną wodną, bliską krewniaczką wspomnianej rzęsy wodnej, porasta powierzchnię niewielkich zbiorników słodkowodnych – stawów i jeziorek.  Podobnie jak wszystkie rośliny kwiatowe zakwita, jednak jej kwiat ma zaledwie ułamek milimetra wielkości i trzeba go oglądać pod lupą! 

I jak tu porównać to maleństwo z inną kwiatową rekordzistką – bukietnicą Arnolda (Rafflesia arnoldii), której kwiaty mogą osiągać ponad 1 m średnicy?  Może jednak porównanie tych gatunków nie jest uprawnione ponieważ obie rośliny różnią się trybem życia – bukietnica jest bowiem pasożytem malajskiej liany z rodzaju Tetrastigma, spokrewnionej z winoroślą.   Jednak istnieją także rośliny wodne o gigantycznych rozmiarach – mowa tu o gatunkach z rodzaju Victoria. 

Bukietnica Arnolda (Rafflesia arnoldii), fot. Wikipedia

Choć Victoria nie ma tak monstrualnych kwiatów jak bukietnica (do najmniejszych jednak też nie należą – są podobne do kwiatów grzybienia wodnego) odznacza się za to ogromnymi pływającymi liśćmi, których średnica może przekraczać 100 cm.  Liść taki, posiadający zawinięte do góry brzegi, może unieść całkiem spore dziecko (autor niestety jest już za duży, żeby spróbować pływania na takim wiktoriowym “statku” ).  

Wśród roślin lądowych takie duże liście nie są zbyt częste, jednak np. palmy są pod tym względem niewątpliwymi rekordzistkami, ponieważ ich liście mogą dorastać nawet do kilku metrów długości (nie są jednak całobrzegie i maja podzieloną blaszkę liściową).  Nie bez kozery z ogonków liściowych niektórych gatunków (np. palmy kokosowej) można robić płoty!  

Wśród gatunków drzewiastych, które można uprawiać w Polsce największe liście ma kłęk amerykański (Gymnocladus diocus) – drzewo spotykane niekiedy w parkach.  Jego podwójniepierzastozłożone liście mogą osiągać do 1 metra długości.  Nie jest to jednak rekord jeśli pod uwagę weźmiemy rośliny zielne – spotykane w Polsce coraz częściej azjatyckie barszcze (Heracleum mantegazzianum i H. sosnowskyi) mogą mieć jeszcze większe liście – do tego niebezpieczne, bo powodujące oparzenia!  Podobne a nawet większe rozmiary, do 3 metrów, osiągają liście pochodzącego z Ameryki Południowej parzeplinu (Gunnera) sadzonego niekiedy w ogrodach botanicznych. 

Obrazek posiada pusty atrybut alt - plik: 01-819x1024.jpg
Dziwidło olbrzymie, Amorphophallus titanum, fot. I. Kuzyszyn

Roślina ta ma również duże kwiatostany, jednak nie może konkurować z dziwidłem olbrzymim (Amorphophallus titanum), którego kwiatostan osiąga do 2 m. wysokości.  Oczywiście istnieją także gatunki o kwiatostanach wyższych np. niektóre agawy czy palmy, jednak fakt, że kwiatostan dziwidła wytwarzany jest przez jedną podziemną cebule robi wrażenie.

Nie tak wielkie, ale za to bardzo ciężkie są kwiatostany chlebowca (Artocarpus), po zawiązaniu owoców mogą osiągać masę kilkunastu kilogramów.  Nie jest to jednak rekord – znacznie cięższe mogą być pojedyncze owoce dyni (Cucurbita pepo) – zdarzają się takie, które warzą 100 kg; jednym owocem może najeść się cała, wcale niemała, wioska!  Dobrze, że rosną na ziemi, strach bowiem pomyśleć, co by się stało jakby taka ‘drobinka’ spadła np. na samochód.

Na drugim końcu tej owocowej listy znajdują się storczyki.  Pojedynczy owoc zawiera tysiące maleńkich nasionek, z których każde osiąga zaledwie od 0,5 do kilku mm długości.  Są one tak lekkie, że przenoszone wiatrem mogą przebywać nawet ponad 100 km – milion nasion warzy zaledwie kilka gramów.  

Wiele rekordów roślinnych należy do drzew.  Są to bez wątpienia największe, jeśli chodzi o masę i rozmiary organizmy roślinne na ziemi.  Do grupy najwyższych na świecie drzew należą sekwoja wieczniezielona (Sequoia sempervirens), mamutowiec olbrzymi (Sequoiadendron giganteum), daglezja zielona (Pseudotsuga menziesii) i eukaliptus (Eucalyptus regnans). 

Wszystkie mogą osiągać ponad 100 metrów wysokości.  Także pod względem wieku są imponujące – np. mamutowiec może dożywać 3500 lat.  Nie jest to jednak drzewo najstarsze!  Palmę pierwszeństwa dzierżą bowiem sosny – niektóre rosnące w Newadzie sosny długowieczne (Pinus longaeva) mają ponad 4500 lat, spokrewnione z nimi sosny ościste (Pinus aristata) są tylko nieco młodsze. 

Dąb szypułkowy (Quercus robur) zwany Bartkiem, fot. Wikipedia

W Polsce nie mamy niestety aż takich matuzalemów – wydaje się, że najstarszym polskim drzewem jest dąb szypułkowy (Quercus robur) zwany Bartkiem, liczący sobie ponad 600 lat. 

Cis pospolity (Taxus baccata) z Henrykowa Lubieńskiego, fot. Wikipedia

Jednak niektórzy dendrolodzy skłaniają się ku twierdzeniu, że miano to przypada raczej cisowi pospolitemu (Taxus baccata) z Henrykowa Lubieńskiego, który według pewnych szacunków ma mieć 1200 lat! 

Również w innych krajach europejskich takie starowinki jak amerykańskie sosny się nie zdarzają jednak już okazy tysiącletnie można spotkać wśród przedstawicieli kilkunastu gatunków – na przykład oliwki europejskiej (Olea europaea

Oliwka europejska (Olea europaea) fot. Wikipedia

Jak wiemy drzewa rosną wolno, zaś w kategorii roślin rosnących najszybciej niezagrożone wydają się bambusy – niektóre gatunki tych gigantycznych traw mają tempo wzrostu rzędu 1 metra na dobę!  Rośliny te rosną jednak w wyjątkowo sprzyjających warunkach – w wilgotnych i ciepłych lasach Azji.  Gatunki zasiedlające miejsca niekorzystne rosną znacznie wolniej – wspomniana wcześniej długowieczna sosna oścista jest całkiem niewielkim drzewem.  Także w Polsce można spotkać ponadstuletnie sosny o kilkucentymetrowej średnicy pnia – sosny te porastają ubogie torfowiska, gdzie trudne warunki życia nie pozwalają na osiągnięcie większych rozmiarów.

Literatura

Z. Podbielkowski “Słownik roślin użytkowych” PWRiL, Warszawa 1989.

W. Seneta, J. Dolatowski “Dendrologia” Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1997.  

“Wielka Encyklopedia Przyrody. Rośliny kwiatowe, tom 1 i 2.” MUZA S.A. Warszawa 1998.

Naszym rozmówcą jest dyrektor Ogrodu Botanicznego UW, prof. dr hab. Marcin Zych – biolog, badacz ewolucjonista, etnobotanik, od lat zajmujący się skomplikowanymi relacjami roślin z zapylaczami. Więcej →

Używamy plików cookie, aby poprawić komfort korzystania z naszej witryny. Przeglądając tę stronę, zgadzasz się na używanie przez nas plików cookie.